Star Realms DWLC Cup #5 – relacja z turnieju

W minioną niedzielę odbył się w Katowicach turniej gry Star Realms organizowany już po raz piąty przez blog DWLC. Turniej zbiegł się z premierą polskiej edycji gry, która ukazała się w tym miesiącu za sprawą wydawnictwa Games Factory. Być może to albo fakt, że turniej ponownie odbywał się w popularnym wśród graczy Ludiversum sprawił, że impreza spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. W turnieju wzięło udział aż 21 osób, pośród których znalazłem się także ja. Zapraszam więc na moją krótką foto-relację z tego wydarzenia !

 

DWLC Cup #5 – relacja

Turniej odbył się ponownie w katowickim Ludiversum, które od prawie roku stanowi dla wielu główny przystanek na planszówkowej mapie Katowic. Jest to niewielkie, acz przytulne miejsce, oferujące sporą ilość przestrzeni, dużych, świetnie nadających się do grania stołów, a także przepastną biblioteczkę planszówek z których można nieodpłatnie skorzystać na miejscu.

W kawiarni odbył się już poprzedni turniej DWLC Cup #4, który odbył się w marcu tego roku, jednakże nie cieszył się on aż taką frekwencją, co obecny turniej, na którym pojawiło się ponad 100% więcej uczestników. Być może to zasługa rosnącej popularności gry, która dostępna jest nie tylko w formie fizycznej, ale także cyfrowej na tablety i telefony. Niewątpliwy przyrost bazy graczy będzie się także wiązać z pojawieniem się na rynku polskiej edycji gry oraz jej wielu dodatków, które planuje wydać Games Factory. Wydawnictwo zapowiedziało także chęć ożywienia sceny turniejowej, a pierwszym tego przejawem jest wybranie ambasadorów gry, którzy odpowiedzialni będą za organizację turniejów w wybranych miastach na terenie całego kraju. W Katowicach takim ambasadorem został Killian – współtwórca bloga, z którego zaczerpnięto nazwę turnieju.

Zapisy rozpoczęły się ok. godziny 12:00 – na godzinę przez planowanym rozpoczęciem turnieju, a kawiarnia zaczęła się bardzo szybko zapełniać ludźmi, zarówno ku zdziwieniu jak i uciesze organizatorów wydarzenia. Czas przed turniejem wykorzystano na prezentację i naukę gry dla osób, które nie znały wcześniej Star Realms. Turniej miał bowiem otwarty format i mógł w nim wziąć udział każdy, niezależnie od tego czy jest wprawionym w podbojach kosmosu graczem czy kompletnym noobem.

Zgodnie z tradycją grano w systemie szwajcarskim, z meczami do dwóch zwycięstw (tzw. best of 3). Cały turniej rozegrano zaś na przestrzeni trzech rund, trwających po godzinę każda. Większości osób ta ilość czasu wystarczyła, choć w jednym wypadku do starcia przystąpiło dwóch obeznanych z grą graczy, którym rozegranie pierwszej rozgrywki zajęło blisko trzy kwadranse a w trakcie rozgrywki rozbudowali oni swoje bazy do naprawdę epickich rozmiarów. Nie wiele brakowało, a ich mecz zakończyłby się remisem za przekroczenie czasu 🙂

Jeśli o mnie chodzi, w pierwszej rundzie stanąłem do boju przeciwko Grzegorzowi, który w pierwszym rozdaniu pokazał mi gdzie bloby zimują swoją unią Kultu Maszyn i Federacji Handlowej. W kolejnych dwóch rozgrywkach tej rundy nie pozostałem mu jednak dłużny i choć wspierał się pomocą Gwiezdnego Imperium, moje niekończące się fale inwazji Blobów miały krótką robotę z przebiciem się przez bazy obronne mojego rywala, obracając wniwecz jego starania kontrowania mych ruchów. Grzegorz posiadał jednak kilka potężnych jednostek w swym arsenale, zadając mi parokrotnie dosyć dotkliwe straty. Nasza walka była wyrównana do samego końca i oboje często wisieliśmy na ostrzu brzytwy, w miarę jak nasze punkty życia topniały w podobnym tempie, nieubłaganie zbliżając się do zera. Zarówno w pierwszej wygranej przez Grzegorza partii jak i obu następnych zwycięstwach jakie nad nim odniosłem, emocje towarzyszyły rozgrywce do samego końca.

Podczas drugiej i trzeciej rundy turnieju stanąłem w szranki z Hypysem – zwycięzcą poprzedniej edycji konkursu oraz członkiem DWLC – Macokiem. Moja strategia grania Blobami, tym razem wspieranymi przez Kult Maszyn zadziałała i ponownie udało mi się odnieść zwycięstwo, pokonując Hypysa 2:1. Niestety, moim Nemesis okazał się Macok, gdyż w obu rozegranych z nim meczach nie wpadły do rzędu handlu prawie żadne karty Blobów (Hypys chyba skutecznie wytępił ich cywilizację w naszych poprzednich rozgrywkach), w związku z czym musiałem badać nieznane mi terytorium jakim była próba złożenia sensownej talii z kart Imperium oraz Federacji Handlowej. Niestety, dobra znajomość kart pozwoliła Macokowi zwyciężyć 2:0 i choć miałem w pewnym momencie szanse na pokonanie go, niewłaściwe zagranie Krążownika Liniowego zaprzepaściło moją szansę na finał i ostatecznie z trzeciego miejsca spadłem aż na szóste.

Choć chciałbym zwalić moją porażkę w starciu z Macokiem na głupią losowość gry, ostatecznie zaważył mój brak ogrania i nieznajomość wszystkich efektów kart (nie ujmując przy tym Macokowi, który jest bardzo doświadczonym graczem 😉 ). Niemniej jednak ostateczne zajęcie przeze mnie szóstego miejsca w turnieju to wynik dla mnie bardzo zadowalający, biorąc pod uwagę fakt, że był to pierwszy turniej jakiejkolwiek gry w jakim brałem udział od ponad trzech lat. Pragnę zatem podziękować wszystkim swoim adwersarzom, z którymi dane mi było stanąć w szranki – grało się z wami, Panowie bardzo dobrze. Dziękuję także Killianowi, który wywiązał się wzorowo ze swojej funkcji ambasadora Star Realms, trzymając pieczę nad organizacją i przebiegiem turnieju. Killian ze swojej strony dołożył się także do puli nagród przekazanych przez Games Factory, upewniając się, że każdy uczestnik turnieju otrzyma kartę promo do gry, którą zasponsorował osobiście. Był to bardzo miły gest z jego strony i jestem pewien, że karta, którą dostałem przyczyni się wkrótce do wielu odniesionych przeze mnie zwycięstw w domowych rozgrywkach 🙂

A skoro o zwycięzcach mowa, wyniki turnieju przedstawiają się następująco:

1 muhah (gratuluję zwycięstwa !)
2 Macok
3 Marcin Z
4 Hypys
5 Jacek
6  Krzysiek vel Custodian of Mecatol Rex
7 Bober
8 Basia
9 Joan
10 Muchovski
11 Żaneta
12 Dawid
13 Ptaszyn
14 Kamil
15 Marcin brat Bobera
16 Adam
17 Bartek
18 Tufa
19 Dzej
20 George Barton
21 Grzegorz

Chciałbym na koniec podziękować także gospodarzowi – Piechowi, który gościł nas w swej kawiarni Ludiversum. Było to drugie duże wydarzenie, po niedawno opisywanym przeze mnie Testowaniu Prototypów w jakim miałem przyjemność wziąć udział na przestrzeni ostatniego miesiąca. Jestem pewien że nie ostatnie i z niecierpliwością będę wyczekiwał kolejnych imprez organizowanych przez Ludiversum !


Jeśli podoba się Wam ten blog i chcielibyście być na bieżąco albo zerknąć za kulisy powstawania artykułów, polubcie moją stronę na Facebooku.

  • Jakub Chmielewski

    Wiążę duże nadzieje z rozrostem sceny Star Realms w Polsce. I pomyśleć, że przez recenzję Rahdo myślałem, że Cthulhu Realms to takie lepsze Star Realms. Fajnie byłoby też przy okazji któregoś większego mityngu planszówkowego zagrać jakieś oficjalne Mistrzostwa Polski. Proszę pozdrowić team DWLC 🙂