Klasyczne talie Trefl dobrym sposobem na naukę

Klasyczne gry karciane stanowiły ulubioną rozrywkę naszych rodziców i dziadków, pojawiając się tak samo często w filmach (najczęściej westernach) co na salonach czy podczas domowych spotkań towarzyskich osiedlowych klubów brydżowych. W dobie współczesnych gier planszowych wydawnictwo Fabryka Kart Trefl-Kraków Sp. z o.o. wyszło trendom naprzeciw, łącząc klasyczne talie kart z pięknymi ilustracjami, dzięki czemu zyskały one dodatkową funkcję narzędzi dydaktycznych, które można wykorzystać z powodzeniem zarówno w szkole lub w domowym zaciszu.

 

O tym, że Trefl wykorzystuje sprawdzone klasyczne gry karciane, nadając im powiew świeżości pisałem swego czasu przy opisie serii wydawniczej EDU-Piotruś. Prezentowała ona genialne podejście do tematu edukacji poprzez zabawę w klasyczną grę, w którą zagrywali się jeszcze nasi dziadkowie. Obecnie jednak, chciałbym się przyjrzeć kolejnej serii Trefla, która z powodzeniem łączy klasyczną talię 55 kart z piękną sztuką reprezentującą florę i faunę naszego kraju. Tym czymś są cztery talie tematyczne: „Dzikie Zwierzęta Polski”, „Grzyby Polski”, „Dzikie Ptaki Polski” oraz „Owady Polski”.

Seria ta moim zdaniem świetnie sprawdzi się zarówno w szkole podczas lekcji przyrody jak i w domu, jako sposób na zabawę i przyjemną edukację, czemu sprzyjać będzie szeroki wachlarz gier połączony z wpadającą w oko grafiką, której nie powstydziłyby się największe wydawnictwa drukujące encyklopedie i książki przyrodnicze.

 

Dzikie zwierzęta Polski

Awersy kart tej talii zdobią ilustracje dzikich zwierząt, które występują na terenie Polski. Rysunki zwierząt uzupełniają ich nazwy zarówno w języku polskim jak i ich łacińskie odpowiedniki. Na rewersach znajdziemy z kolei zdjęcie przedstawiające ścieżkę wiodącą przez las.

Na blotkach zgodnie z ich rosnącymi wartościami przedstawiono małe gryzonie, nietoperze, króliki, aż czy większe – takie jak kozy, borsuki czy lisy na kartach o wyższej wartości punktowej. Na awersach figur znajdziemy szlachetne gatunki tj. rysie, niedźwiedzie, konie czy jelenie. Wspólnym elementem jest przedstawienie samic zwierząt danego gatunku na figurach dam, podczas gdy figury królów zdobią samce. W pudełku ponadto znajdziemy niewielkich rozmiarów broszurkę, w której opisano każdy z przedstawionych na kartach gatunków zwierząt. Opisy są co prawda krótkie, ale wystarczająco treściwe jak na takich rozmiarów produkt, a zawarte w nich informacje powinny wystarczyć, aby zachęcić czytelnika do poszukiwania dalszych informacji z innych źródeł.

 

Grzyby Polski

To kolejna klasyczna, składająca się z 55 kart talia, na których tym razem znajdziemy piękne, artystyczne rysunki grzybów występujących na terenie naszego kraju. Talia ta jest o tyle interesująca, że grzyby sklasyfikowano na jadalne oraz niejadalne, co zaznaczono w widoczny na kartach sposób, dzięki czemu nabierają one w szczególności wartości edukacyjnej. Rewersy zdobi ilustracja przedstawiająca kosz pełen grzybów na tle lasu.

Figury w tej talii zdobią m.in. borowik szlachetny i sosnowy, muchomor jadowity, czubajka kania czy gąska zielona. Blotki z kolei prezentują bardziej pospolite grzyby wartościowe, których nazwy i wygląd często są do siebie bardzo zbliżone. Jako niedoświadczony grzybiarz miałbym zapewne problem z rozpoznaniem części z nich na ścieżce w lesie, dlatego niniejsza talia prawdopodobnie na stałe wyląduje w plecaku, ilekroć będę wybierał się z wizytą do znajomych w góry. Z załączonej do talii broszury dodatkowo dowiem się co nieco o każdym z przedstawionych na kartach rodzajów grzybów, dzięki czemu będę miał choć odrobinę pewności, że idąc zbierać ze znajomymi grzyby, będę dysponował podstawową wiedzą, która pomoże mi uniknąć tragedii w przypadku zebrania i spożycia trującego grzyba.

 

Dzikie Ptaki Polski

Tematem przewodnim tej talii, jak nazwa wskazuje, są gatunki dzikich ptaków, które występują na terenie naszego kraju. Jak na ironię, talia ta trafiła w moje ręce akurat w okresie, gdy czytałem książkę Stanisława Lubieńskiego „Dwanaście Srok za Ogon”. Książka opowiada o pasji autora, jaką jest Birdwatching – hobby poświęcone podglądaniu ptaków w ich naturalnym środowisku. Trafiła do mnie przez przypadek, ale pochłonąłem jej treść z dużym zaciekawieniem, gdyż autor zaraża swoją pasją, zdradzając tajniki tego niszowego hobby, które stało się jego pasją życiową. Nie zdawałem sobie nawet sprawy, że w Polsce tak wielu ludzi oddaje się tej czynności i nie są to wyłącznie ornitolodzy.

Z tym większym zainteresowaniem podszedłem więc do talii Trefla poświęconej ptactwu, znajdując w niej wiele opisywanych przez p. Lubieńskiego gatunków. Ilustracje wykonane przez studio Puls-art., podobnie jak w poprzednich taliach stoją na wysokim poziomie, dorównującym, a w niektórych wypadkach nawet wyższym niż w poradnikach i encyklopediach ornitologicznych. Sylwetki ptaków przedstawione są w zbliżeniu, na jasnym tle, dzięki czemu uwydatnione są szczegóły i kolorowe akcenty upierzenia konkretnych gatunków. Na blotkach i figurach znajdziemy sporą liczbę różnych odmian ptaków, od najmniejszych do sporych rozmiarów drapieżników. Figury zawierają sylwetki takich gatunków jak sokół wędrowny, jastrząb zwyczajny, orzeł przedni czy myszołów zwyczajny. Króle to puchacz zwyczajny, sowa uszata i puszczyk zwyczajny czy orlik krzykliwy. Blotki zdobią z kolei gatunki takie jak dzwoniec zwyczajny, gil zwyczajny, szczygieł, cyranka zwyczajna i wiele innych. Jak zwykle, nazwy pod obrazkami przedstawiono zarówno w języku polskim jak i łacinie.

Broszura w tej talii zawiera podstawowe informacje o przedstawionych na kartach gatunkach, miejscach ich siedlisk oraz charakterystycznych cechach, po których można je rozpoznać. Stanowić ona będzie nie tylko gratkę dla ornitologów, ale także cenne źródło wiedzy, którą możemy przekazać naszym pociechom, aby zachęcić je (i nas samych) do poznania przedstawicieli lokalnej fauny. Na mnie talia ta wywarła niesamowite wrażenie, być może spotęgowane lekturą książki, którą w tym samym czasie czytałem. Na jej rewersie ujrzymy stado dzikich gęsi w locie, a trzymając kartę w wyciągniętej ręce w stronę nieba można odnieść wrażenie jakbyśmy patrzyli na prawdziwe stado przelatujących ptaków.

 

Owady Polski

Ostatnią, lecz nie mniej intrygującą i niezwykłą talią jest poświęcona owadom występującym na terenie Polski. Otrzymujemy tu ponownie 55 kart podzielonych na cztery kolory –  figury i blotki. Awers każdej z nich zdobią przykuwające oko i pobudzające naszą wyobraźnię ilustracje wszelkiego rodzaju owadów, jakie można spotkać we własnym ogródku czy na łące. Rewers zaś przedstawia polne kwiaty. Na większości blotek różne odmiany żuków i pełzających owadów tj. grabarz pospolity, jelonek rogacz (na różnych ilustracjach znajdziemy obrazy przedstawiające zarówno samca jak i samicę tego gatunku, które znacznie się od siebie różnią). Nie brakuje także przedstawicieli innych gatunków – znajdziemy tu osę pospolitą, trzmiela ziemnego, Szablaka przypłaszonego czy furczaka gołąbka. Jak zwykle przedstawiono wszystkie nazwy zarówno w języku polskim jak i łacińskim, na czym zyskuje wartość edukacyjna talii.

W talii nie brakuje też ilustracji przedstawiających liczne odmiany motyli występujących w kraju. Figury zawierają takie gatunki jak listkowiec cytrynek, modraszek ikar, bardzo rozpowszechnionego w Polsce pazia królowej czy rusałkę pawika. Bogate barwy owadów zostały odtworzone na rysunkach z taką dbałością o szczegóły, że można odnieść wrażenie, że przedstawione na nich owady lada moment ożyją i pofruną w dal. Ilustracje nie przedstawiają oczywiście prawdziwej skali owadów. Te mniejsze, jak biedronka siedmiokropka, mucha plujka czy skorek pospolity zostały odpowiednio powiększone, aby uwidocznić szczegóły tych niewielkich stworzeń.

 

Ponownie, w pudełku z kartami znajdziemy broszurkę z której dowiemy się wielu interesujących szczegółów o charakterystyce, występowaniu czy ilości gatunków danego rodzaju owada uwiecznionego na ilustracji. Większość tych informacji udało się skondensować i zajmują po pół strony, lecz są na tyle treściwe, że pobudzą naszą chęć do otwarcia atlasu przyrodniczego czy poszukiwania dalszych informacji np. w Wikipedii.

Trzeba przyznać, że dobór tematów wyszedł Treflowi niezwykle dobrze. Na zaledwie 220 kartach podzielonych na cztery talie tematyczne udało się zawszeć sporą część fauny i flory naszego kraju: niezliczone gatunki grzybów, ptaków, dzikich zwierząt i owadów. Liczba ilustracji i ich szczegółowość zapiera dech w piersiach tak, że nie sposób od nich oderwać oczu. Na szczególną pochwałę zasługuje też talia o grzybach, jako że poza samymi nazwami zawiera ona także klarowne oznaczenia o tym czy dany grzyb jest jadalny czy trujący, co tym bardziej kwalifikuje ją jako pomoc dydaktyczną.

Gdy pokazałem te talie moim dzieciom, były żywo zainteresowane przedstawionymi na nich ilustracjami. Oglądały je naprawdę długo i nawet zaczęły bawić się kartami, poruszając owady po powierzchni stołu, a syn nawet unosił nad stołem karty z motylami, symulując ich lot. Nim się obejrzeliśmy zabawa zamieniła się w naukę połączoną z przyjemnością. Po kilkudziesięciu minutach spędzonych przy zabawie z kartami nawet młodsza córka potrafiła wypowiedzieć kilka nazw owadów, a syn rozpoznawał już niektóre odmiany żuków.

Talie tematyczne Trefla to na pewno doskonałe i tanie narzędzia dydaktyczne, które mogą służyć jako fiszki do nauki nazw zwierząt, ale równie dobrze nadają się na prezent dla starszej osoby, która nie tylko doceni ich artystyczne walory co praktyczne zastosowanie – grę w karty. Do każdej z talii dołączono bowiem, poza samą broszurką informującą o treści ilustracji także drugą książeczkę, w której opisano zasady najpopularniejszych gier karcianych, tj. „Kierki”, „Makao”, „66”, „Wist”, czy „Remik”.

Zdecydowanie polecam te talie rodzicom i entuzjastom zarówno przyrody jak i gier karcianych. Stanowią one idealny przykład sztuki użytkowej, która przypadnie do gustu praktycznie każdej osobie i nadadzą się o wiele bardziej do nauki niż ślęczenie nad ogromną encyklopedią, w której z resztą ilustracje mogą nie dorównywać tym, jakie uświadczymy na tych czterech taliach tematycznych.

 


Za przekazanie talii do recenzji dziękuję wydawnictwu


Jeśli podoba się Wam ten blog i chcielibyście być na bieżąco albo zerknąć za kulisy powstawania artykułów, polubcie moją stronę na Facebooku.

  • tomb

    Czy te talie mają wspólny rewers?

    Btw, gdyby komuś podglądanie ptaków wydawało się dziwne lub nudne, zawsze może na nie zapolować na sposób Hollinga Vincoeura z Przystanku Alaska – https://www.geeky-gadgets.com/wp-content/uploads/2011/10/Leica-Camera-Gun.jpg

    • Krzysztof Szarawarski

      Tomb, każda z talii ma odmienny rewers. Dzięki że to wyłapałeś – wprowadziłem już poprawkę do tekstu.

  • Justyna

    Bardzo piękne grafiki/ ilustracje dla samych kart pod względem edukacyjnym warto zakupić