Wpisy

Recenzja gry Fantasy Defense oraz ogłoszenie wyników konkursu Rzutem do Mety

W ostatnich latach jednym z najczęściej ogrywanych przeze mnie rodzajów gier stały się gry karciane. Wysunęły się na prowadzenie głównie dzięki ogromnemu bogactwu tematyki (fantasy, sci-fi, historyczne), a także za sprawą ogromnego potencjału do przeżycia rozmaitych i często kompletnie różniących się od siebie historii z każdą kolejną rozgrywką, co jest możliwe dzięki różnorodności jaką zapewniają na ogół spore bazy kart dostępnych w podstawkach i dodatkach do gier karcianych. W szczególności, moją uwagę przyciągają kompaktowe gry, które nadają się do rozgrywek dla jednego gracza oraz takie, które jesteśmy w stanie rozłożyć i rozegrać w trakcie przerwy obiadowej w pracy. Kilka miesięcy temu zostałem poproszony przez wydawnictwo Sweet Lemon Publishing o zrecenzowanie gry Fantasy Defense, która na pozór spełniała powyższe kryteria. Czy po tak niewielkiej grze, zawierającej raptem kilkadziesiąt kart upchanych w niewielkich rozmiarów pudełku można się spodziewać wciągającego gameplayu, emocjonującej rozgrywki i interesującej fabuły? Czytaj więcej

Who let the dogs out !? – recenzja The Bark Side

Włochate psiaki sieją spustoszenie na Barker Street! Czy to z lęku czy radości, napędzane instynktem lub czystą głupotą, najlepsi przyjaciele człowieka obracają w perzynę wszystko co stanie na ich drodze… Czy psoty naszego pupila sprowadzą na manowce okoliczne psy? Czy da się złapać na gorącym uczynku przez naszego właściciela ? Czytajcie dalej aby się o tym przekonać !

Czytaj więcej

Coś czai się pośród zarośli… – recenzja Terrible Monster

Terrible Monster to co prawda mała gra, ale o wielkim potworze. W jej przypadku mamy do czynienia z konfrontacyjną grą karcianą, której akcja przenosi nas na mgliste terytoria bagien Luizjany wśród których czai się tytułowy bohater – straszliwy potwór. Gracze staną w szranki do szybkiego i zaciętego starcia, starając się przejąć kontrolę nad legendarnym stworem, jednocześnie próbując stopniowo acz skutecznie wykończyć rywala. Tego wszystkiego możemy dokonać za pomocą talii 16 kart w czasie potrzebnym do wypicia małej czarnej – jak znalazł na poranną przerwę śniadaniową.

Czytaj więcej