Wpisy

Przegląd serii Tiny Epic

Jeśli jeszcze ktoś się nie domyślił, lubię epickie gry, często mieszczące się w ogromnych pudełkach i zawierające miriady elementów, które przyprawiłyby o zachwyt samego Toma Vasel’a, gdybym sfilmował jak wysypuję je z pudełka. Uwielbiam spędzać weekend z grupą znajomych na budowaniu cywilizacji, nieważne czy w kosmosie czy w jakiejś fantastycznej krainie. Smok, Niszczyciel, wszystko jedno, byle było epicko i z przytupem… No, ale co wtedy, gdy zwyczajnie nie mamy czasu na rozegranie jakiejś kobyły? Albo gdy mam ochotę na rozgrywkę, ale w pobliżu nie ma graczy? Na ratunek w takich momentach przychodzą gry z serii Tiny Epic, w której upchano ogrom motywów i grywalności z dużych gier, mieszcząc je w niewielkich rozmiarów pudełkach, które zmieszczą się do kieszeni marynarki. Czytaj więcej

Coś czai się pośród zarośli… – recenzja Terrible Monster

Terrible Monster to co prawda mała gra, ale o wielkim potworze. W jej przypadku mamy do czynienia z konfrontacyjną grą karcianą, której akcja przenosi nas na mgliste terytoria bagien Luizjany wśród których czai się tytułowy bohater – straszliwy potwór. Gracze staną w szranki do szybkiego i zaciętego starcia, starając się przejąć kontrolę nad legendarnym stworem, jednocześnie próbując stopniowo acz skutecznie wykończyć rywala. Tego wszystkiego możemy dokonać za pomocą talii 16 kart w czasie potrzebnym do wypicia małej czarnej – jak znalazł na poranną przerwę śniadaniową.

Czytaj więcej