Wpisy

Via Nebula – recenzja

Jeśli czytaliście moją recenzję El Gaucho, albo Viral`a to możecie kojarzyć, że jestem wzrokowcem. Kuszą mnie gry o ładnych okładkach, bajeranckich komponentach, fajnych ilustracjach czy choćby przyjemnej dla oka instrukcji. Domyślacie się zapewne, że kiedy mój wzrok padł na pudełko Via Nebuli nie mogłem przejść obok niego obojętnie. Nim zagrałem, usłyszałem kilka internetowych opinii, które ostudziły mój początkowy entuzjazm. Z pudełka uśmiechało się do mnie nazwisko nie byle jakiego autora. Bądźmy szczerzy – kto z ludzi siedzących choć trochę w światku planszówkowym nie zna Martina Wallace`a. Z jednej strony miałem więc naprawdę zachęcające pudełko i zapowiedź ponadprzeciętnego wykonania, z drugiej opinie ludzi, którzy zawiedli się na grze. Czy mnie to zatrzymało? W żadnym razie! Czy się zawiodłem? Przekonajcie się sami!

Czytaj więcej