Wpisy

Gildie Londynu – recenzja

Wiecie jak to jest, kiedy gra okazuje się czymś innym niż powinna być tylko dlatego, że patrząc na okładkę i słysząc zdawkowe opinie wyobraźnia podpowiada Wam nie to co powinna? Domyślacie się pewnie, że tak było w przypadku mojej przygody z Gildiami Londynu. Nie wiedzieć czemu ubzdurałem sobie, że będzie tu wielka plansza – przynajmniej jak w Troyes… Wyszło inaczej gdyż dostałem grę kafelkową. Spoko. Lubię kafelki.

Czytaj dalej