Wpisy

Dungeons & Dragons 5 edycja – recenzja zestawu startowego

W naszym planszówkowym hobby z łatwością można wskazać gry stanowiącą kamień milowy. By nie szukać daleko można wskazać Carcassonne za jedną z ważniejszych gier kafelkowych w historii, z kolei Dominiona jako fundament dla mechaniki deckbuildingu. Jeśli chcielibyśmy jednak poszukać protoplasty całego gatunku musimy cofnąć się znacznie dalej niż tylko dziesięć czy pięćdziesiąt lat. Pewnie większość (w tym ja) upatrywałbym praojca planszówek w szachach albo jeszcze lepiej w Go, którego rodowód sięga ponad dwóch tysięcy lat przed naszą erą. Szmat czasu. Co najlepsze, planszówki sprzed wielu lat, choć nadal grywalne nijak mają się do tego co spotykamy na stołach dziś i znamy pod hasłem – nowoczesne gry planszowe. Czytaj więcej

e-planszówki #1 – recenzja cyfrowej wersji Lords of Waterdeep

W drugiej połowie stycznia nadmiar godzin spędzanych w pracy w końcu odbił się na moim zdrowiu i byłem zmuszony zaliczyć wizytę w szpitalu, a tam jak wiadomo czas płynie wolno. Ponoć najlepszym sposobem na radzenie sobie tam z wszechogarniającą nudą jest lektura dobrej książki. Po pierwszym tygodniu pobytu i przeczytaniu czterech grubych tomiszczy zatęskniłem jednak za moim ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu – grami planszowymi. Ale jak tu grać, gdy nie ma ani gdzie ani z kim?… Wtedy właśnie skierowałem swą uwagę na medium z którym na ogół mam niewiele wspólnego: cyfrowe wersje gier planszowych. Dostępne miejsce w pamięci mojego tabletu szybko wypełniły elektroniczne odpowiedniki ulubionych gier, w tym także tej, przy której lata temu spędziłem niezliczone godziny: Lords of Waterdeep. Od tej pory kolejne dni na szpitalnej pryczy zlatywały jakoś szybciej i zdecydowanie przyjemniej. Ale czy w ostateczności, zmuszony potrzebą chwili dałem się przekonać do cyfrowej rewolucji w świecie gier planszowych?

Czytaj więcej