• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Custodian of Mecatol Rex
  • Nasza ekipa
  • Recenzje
  • Blog
  • Felietony
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Duże i Włochate – recenzja

16 października 2017/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Krzysztof Szarawarski

Czy zastanawialiście się kiedyś co może być duże i owłosione? A paskudne i wstydliwe lub włochate i apetyczne? Nowa gra od Trefla pozwala stawiać właśnie takie pytania, umożliwiając nam puszczenie wódz fantazji, wymyślając najbardziej trafne, choć czasem niefortunne czy nawet nieprzyzwoite skojarzenia dla dwóch przymiotników wybranych w danej rundzie. Jak to wygląda w praniu? Przekonacie się w dalszej części mojej recenzji…

 

Sztywne i długie

Duże i Włochate to nowa gra imprezowa w ofercie Trefl Joker Line. Pudełko gry ma te same gabaryty co inne gry w serii tj. Boss Monster czy Bystre Główki i jest stosunkowo lekkie. W środku znajdziemy 102 karty, zawierające po jednym przymiotniku, 8 kolorowych kart graczy i odpowiadające im kolorem drewniane znaczniki. Wszystko uzupełniają nieco większy znacznik sędziego oraz klepsydra. Ta ostatnia odmierza czas jaki gracze mają na odpowiedź, pełniąc tym samym istotną funkcję w trakcie rozgrywki.

Na odwrocie pudełka znajdziemy zabawny, acz treściwy opis gry razem z grafiką prezentującą wszystkie elementy znajdujące się wewnątrz. Całkiem zabawny jest fragment, z którego dowiemy się, że grę można rozegrać na szafce nocnej, gdyż zajmuje tak niewiele miejsca. To bardzo trafna uwaga, gdyż pomijając pudełko, elementy gry zmieszczą nam się do kieszeni spodni, a samą grę możemy faktycznie rozegrać na niewielkim skrawku przestrzeni, dzięki czemu idealnie nadaje się na imprezy czy do zabawy w plenerze.

 

Im nas więcej, tym weselej

Gra przypomina nieco zabawę w kalambury. W trakcie rozgrywki osoba, która w danej turze pełni obowiązki sędziego, ciągnie z talii trzy karty, a następnie wybiera dwie z nich i odkryte układa przed resztą graczy. Ci z kolei muszą wymyśleć skojarzenia pasujące (lub nie!) do przymiotników znajdujących się na odsłoniętych kartach. Skojarzenia mogą być dowolne, lecz na kartach, nie bez powodu wybrano przymiotniki, a nie rzeczowniki. W ten sposób skojarzenia mogą dotyczyć sytuacji, osób, rzeczy i tym podobnych.

W grze bawić się może od 4 do 8 graczy, a wiadomo że im więcej graczy weźmie udział w rozgrywce, tym więcej nietypowych skojarzeń pojawi się wśród odpowiedzi. Gra w dużej mierze zachęca do tego, aby były to zabawne i niejednokrotnie kosmate skojarzenia, w związku z czym nie zaleca się aby w rozgrywce brały udział jednocześnie dzieci i dorośli. Wydaje mi się jednak, że pomimo sugerowanego wieku graczy jakim jest 8 lat, z powodzeniem można by z tytułem zapoznać nawet młodsze dzieci, po wcześniejszym usunięciu niektórych kart zawierających bardziej pikantne przymiotniki.

Uczestnicy mają zaledwie 60 sekund na odpowiedź, gdyż tyle czasu zajmuje przesypanie się piasku w dołączonej do gry klepsydrze. Gdy czas dobiegnie końca, sędzia musi dokonać wyboru najtrafniejszego (w jego opinii) skojarzenia. Zanim jednak wyjawi, które skojarzenie wybrał, ostatni z graczy zbiera drewniane znaczniki innych graczy i musi obstawić jedno skojarzenie, które jego zdaniem wybierze sędzia. Jeśli odgadnie, otrzyma kartę, która leżała zakryta podczas tej rundy, jeżeli  nie  to musi oddać jedną z posiadanych kart. Pozostałe dwie karty – te odkryte, których dotyczyły skojarzenia – trafiają do gracza wybranego przez sędziego.

Hipnotyzujące i interesujące

Duże i Włochate to gra niefortunnych skojarzeń nie tylko z nazwy. W trakcie rozgrywki będziemy się dobrze bawić i niejednokrotnie wybuchać salwą śmiechu, ilekroć ktoś rzuci jakieś kuriozalne skojarzenie. Idea rozgrywki oraz sposób wyboru zwycięzcy rundy przypomina mi Karty Dżentelmenów. Na szczęście, aby przeciwdziałać arbitralnemu wyborowi zwycięzcy przez sędziego, który może być mniej lub bardziej stronniczy, wydawca zapewnił alternatywny wariant, w którym uczestnicy gry sami wskazują, który z graczy ich zdaniem udzielił najlepszej odpowiedzi.

Przy grze bawiliśmy się świetnie, grając kilkukrotnie w różnym składzie i okolicznościach. Nie da się ukryć, że najśmieszniejsze hasła padały podczas imprezy, w trakcie której inwencję graczy wzbogaciła spora ilość spożytego alkoholu. Gra jest na tyle otwarta, że pozwala graczom na pełną dowolność w wymyślaniu skojarzeń – ocierając się często o granice dobrego smaku. Jestem przekonany, że trafi ona w gusta osób lubiących kalambury i różnego rodzaju gry słowne, niezależnie od wieku (choć wśród młodszych graczy nie obejdzie się bez usunięcia co poniektórych kart z gry). Zdecydowanie polecam Duże i Włochate, gdyż uważam, że gra ma zadatki na stanie się imprezowym hitem nadchodzącej, zimnej pory!

Zalety:

– Nowatorskie podejście do kalambur;

– solidne wykonanie gry;

– świetnie wypełnia lukę w segmencie gier imprezowych dla 4-8 graczy.

 

Wady:

– Jakość zabawy w dużej mierze zależy od pomysłowości i poczucia humoru uczestników rozgrywki.


Za przekazanie gry do recenzji dziękuję wydawnictwu

 


Jeśli podoba się Wam ten blog i chcielibyście być na bieżąco albo zerknąć za kulisy powstawania artykułów, polubcie moją stronę na Facebooku.

Udostępnij
Tagi: Duże i Włochate, Fabryka Kart Trefl-Kraków Sp. z o.o., Gra imprezowa, gra karciana, Josep M. Allue, Kalambury, Trefl Joker Line
https://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/80/2017/10/duze_wl_002.jpg 1072 1501 Krzysztof Szarawarski https://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/80/2017/07/CustodianofMecatolRex-head-3.png Krzysztof Szarawarski2017-10-16 12:00:372021-01-16 19:15:01Duże i Włochate – recenzja
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Gdy żółwiom wyrosną skrzydła – recenzja gry Ewolucja
Aeon’s End – recenzja
Ascension: Year Two Collector’s Edition – recenzja
Mage Wars Academy – recenzja
The Ares Project – karciany RTS
Wszystkie dzieci mają Bystre Główki
Czarna Bandera – recenzja
Castle: The Detective Card Game – recenzja
https://www.facebook.com/KrMSzhttps://www.instagram.com/custodianofmecatolrex/https://twitter.com/KSzarawarskihttps://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/kontakt/

Krzysztof Szarawarski
Choć wyglądam młodo, pochodzę z pokolenia, które pamięta dobrze co łączyło ołówek z kasetą magnetofonową… Albo czym w ogóle była kaseta magnetofonowa ;) Przygodę z grami planszowymi zaczynałem jak wielu, od prostych tytułów, takich jak Super Farmer, Barykady. Później przyszedł czas na Gwiezdnego Kupca i Magię i Miecz przy której spędziłem masę czasu w latach 90-tych. Po dłuższej przerwie, powróciłem do gier planszowych w 2011r.. Do powrotu przyczynił się ponownie
Talisman Magii i Miecz. Od tamtej pory gry planszowe są moim głównym hobby, którym obecnie staram się zarazić moje dzieci. Na co dzień grywam we wszystkie rodzaje gier, choć do moich ulubionych gatunków należą strategie 4x w klimacie Sci-fi oraz gry wojenne. Doceniam jednak zalety gier euro, więc będę także o nich pisał od czasu do czasu...

Custodian of Mecatol Rex

ODWIEDŹ KONIECZNIE:




NAJNOWSZE WPISY

  • 10 Days in the USA – recenzja30 sierpnia 2019 - 07:00
  • Wirus 2: Ewolucja – recenzja rozszerzenia do gry Wirus!27 sierpnia 2019 - 07:00
  • Wirus – recenzja Kasi26 sierpnia 2019 - 15:05
  • Projekt Manhattan – recenzja28 lipca 2019 - 19:38
  • Tikal – recenzja26 lipca 2019 - 07:00
  • Testowane na dzieciach #3 – małe, szwajcarskie gry22 lipca 2019 - 07:00
  • Sojusz wykuty w lochu – pierwsze wrażenia z rozgrywki w Dungeon Alliance19 lipca 2019 - 09:57
  • Szarlatani z Pasikurowic – recenzja18 lipca 2019 - 11:01
  • Fudżi – recenzja10 lipca 2019 - 09:44
  • Small Star Empires – recenzja3 lipca 2019 - 07:00
  • Gra miesiąca – Czerwiec 20191 lipca 2019 - 12:00
  • Dungeons & Dragons 5 edycja – recenzja zestawu startowego13 czerwca 2019 - 10:47
  • Blackout Hongkong – recenzja11 czerwca 2019 - 07:00
  • Gra miesiąca – Maj 201910 czerwca 2019 - 11:50
  • Paperback – recenzja7 czerwca 2019 - 07:00

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Nasza ekipa
  • Współpraca
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (8)
  • czerwiec 2019 (5)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (8)
  • marzec 2019 (15)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (9)
  • grudzień 2018 (7)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (10)
  • wrzesień 2018 (8)
  • sierpień 2018 (6)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (9)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (5)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (4)
  • styczeń 2018 (10)
  • grudzień 2017 (13)
  • listopad 2017 (12)
  • październik 2017 (16)
  • wrzesień 2017 (11)
  • sierpień 2017 (13)
  • lipiec 2017 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Custodian of Mecatol Rex | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Łotry – recenzja Link to: Łotry – recenzja Łotry – recenzja Link to: Wszystkie dzieci mają Bystre Główki Link to: Wszystkie dzieci mają Bystre Główki Wszystkie dzieci mają Bystre Główki
Scroll to top Scroll to top Scroll to top