• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Custodian of Mecatol Rex
  • Nasza ekipa
  • Recenzje
  • Blog
  • Felietony
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Castle: The Detective Card Game – recenzja

7 grudnia 2017/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Krzysztof Szarawarski

Gry tworzone w nawiązaniu do popularnych marek często kojarzone są z tandetą i oferują niewiele pod względem grywalności. Dopiero wydawnictwu Gale Force Nine udało się przełamać ten stereotyp świetnymi grami tj. Spartakus, Star Trek Ascendancy czy Firefly, które oparte było na popularnym serialu z Nathanem Fillonem w roli głównej. Tym razem jednak nie chodzi o to wydawnictwo, ani o tamten serial, choć przyglądać się będę grze nawiązującej do innego serialu z Nathanem Fillonem w roli głównej. Tylko czy gra będzie udana, czy  może raczej trafi na wysypisko z licznymi klonami Monopoly i Ryzyka? Zobaczmy…

Będąc pewnego dnia w sklepie z grami planszowymi zauważyłem tą grę na półce i kupiłem ją pod wpływem impulsu, z jednego tylko powodu – wraz żoną jesteśmy zagorzałymi fanami serialu Castle. Kilka lat temu mocno wkręciliśmy się w ten serial, w którym detektyw Kate Beckett, grana przez piękną Stanę Katic rozwiązuje sprawy morderstw inspirowanych opisami zbrodni z książek egocentrycznego pisarza podrzędnych kryminałów Richarda Castle (w tej roli znany z Firefly Nathan Fillon). Postanawiają więc połączyć siły i wspólnie odnaleźć sprawcę morderstw implikujących bogu ducha winnego pisarza, dając tym samym początek fabule pierwszego sezonu. Genialne dopasowanie aktorów odtwarzających główne role, lekka fabuła oraz fakt, że Castle subtelnie parodiował inne seriale kryminalne sprawiły, że szybko staliśmy się jego fanami, pochłaniając całe sezony w jeden tydzień. W przypadku gry, od samego początku nie miałem zbyt wygórowanych oczekiwań zakładając, że może się ona okazać totalnym gniotem, ale sentyment do serialu wziął górę i wkrótce powędrowałem do domu z grą pod pachą, pokazać żonie nowy zakup.

 

Set collection ze szczyptą morderstwa

Castle Detective Card Game to prosty filler, którego główną mechaniką jest zbieranie zestawów dowodów, za pomocą których będziemy mogli postawić zarzut jednemu z podejrzanych, w nadziei na wytropienie prawdziwego mordercy. Gra oferuje dwa tryby rozgrywki: można zagrać jedno rozdanie, co jest równoznaczne z „obejrzeniem” jednego odcinka serialu. Można też rozegrać kilka rozdań pod rząd, co będzie odpowiadało obejrzeniu całego sezonu. Choć brzmi to śmiesznie, drugi tryb to nic innego jak mini-kampania, w której wygrywa ten z graczy, który jako pierwszy osiągnie trzy zwycięstwa (na ogół od trzech do 5 rozdań/odcinków).

Wykonanie komponentów stoi na stosunkowo dobrym poziomie. Karty postaci wykonane są z grubej tektury, podobnie jak żetony z napisem „Solved”, którymi gracze zaznaczają ilość wygranych rozdań. W grze występują także plastikowe żetony pokerowe. Bardzo ładnie się prezentują, są ciężkie i zawierają ładny nadruk z logo serialu. Karty, których w grze jest 90, ilustrowane są kadrami z serialu i zaskakują w miarę dobrą jakością jak na produkt budżetowy. Nie powinno to jednak dziwić, gdyż grę wydało Cryptozoic Entertainment, którego gry kojarzone są raczej z poprawną jakością wykonania. Karty mają standardowy rozmiar CCG, a ich grafika wypełnia całą powierzchnię. Brak ramek sprawia, że uszkodzenia na krawędziach wynikające z tasowania nie powinny się rzucać w oczy.

Jak na filler przystało, grę możemy przygotować do rozgrywki w kilka chwil. Układamy na środku stołu pięć kart podejrzanych. Każda z nich to jeden z trzech typów kart z talii głównej, które są potrzebne do tego, aby postawić danej postaci zarzut morderstwa. Na kartach tych następnie umieszczamy żetony pokerowe. Jeden z tych żetonów zawiera napis „Winny”, oznaczający mordercę, a na pozostałych jak można się łatwo domyśleć, znajdziemy napis „niewinny”. Następnie każdemu z graczy należy rozdać trzy karty z talii kart akcji i jesteśmy gotowi do rozpoczęcia gry.

W swojej turze gracz może wykonać jedną z kilku akcji:

  • Dociągnąć jedną kartę z talii.
  • Odrzucić kartę z ręki, aby dociągnąć dwie karty z talii.
  • Zagrać kartę akcji, aby wykonać opisaną na niej akcję.
  • Użyć specjalnej zdolności swojej postaci, np. zdolność Richarda Castle pozwala graczowi odrzucić dwie karty, aby dociągnąć cztery.
  • Gracz może też zmierzyć się z podejrzanym, czyli spróbować wygrać odcinek/rozdanie.

Konfrontacji z podejrzanym dokonujemy poprzez wyłożenie kart o kolorach wymienionych na spodzie karty podejrzanego (np. „Zdradzająca żona” wymaga zestawu składającego się z kart brązowej, szarej i czerwonej). Po wyłożeniu odpowiednich kolorów kart w pobliżu karty podejrzanego, odsłaniamy leżący na jego karcie żeton pokerowy: jeśli na jego rewersie znajdziemy napis „Niewinny”, karty akcji i podejrzanego są odrzucane, zmniejszając tym samym liczbę potencjalnych sprawców na środku stołu. Jeśli jednak odkryjemy żeton z napisem „Winny”, wygrywamy daną rundę, prawidłowo odgadując złoczyńcę.

W grze dostępnych jest kilka znanych z serialu postaci. Możemy wcielić się w role detektywów: Esposito, Beckett, Ryana, doktor Lanie Parish czy kapitan Victorii Gates, nie wspominając o samym Richardzie Castle’u. Każda z tych postaci posiada specjalną umiejętność, którą może użyć raz na odcinek. W grze występują również specjalne karty akcji, które pozwalają np. wymieniać się kartami z innymi graczami czy podglądać żetony pokerowe na kartach podejrzanych.

 

Morderstwo (nie)doskonałe

Głównymi założeniami Castle Detective Card Game jest krótki czas i prostota rozgrywki. Strategii w działaniach graczy nie ma zbyt wiele, gdyż niewiele można zaplanować przy losowym dociągu kart oraz niewielkiej liczbie kart akcji (mój egzemplarz gry zawierał karty promo, ale nie wpływają one prawie w ogóle na rozgrywkę). Większość gry sprowadza się więc do prostego dociągania kart, aż do momentu gdy uzbieramy zestaw potrzebny do skonfrontowania się z danym podejrzanym. Nie mamy jednak żadnej pewności, że okaże się on winny zarzucanego mu czynu, przez co nasze ostateczne zwycięstwo w grze częściej jest wynikiem szczęścia niż faktycznej dedukcji. Rozgrywka nie trwa jednak zbyt długo. Pojedyncze rozdanie kończyliśmy na ogół w przeciągu 5-10 minut, dzięki czemu przy jednej sesji, na ogół ogrywaliśmy „cały sezon”, a czas umilały nam rozmowy o serialu i przypominanie sobie fabuły odcinków, których kardy zdobią awersy kart.

Na swoją obronę powiem, że grę kupiłem będąc fanem serialui razem z małżonką gramy w nią czasem na tarasie w leniwe letnie popołudnia, gdy nie mamy ochoty na bardziej rozbudowane gry. Niestety Castle The Detective Card Game pozostawia wiele do życzenia i ustępuje nawet najprostszym grom dla początkujących graczy, w związku z czym jako fan serialu mogę ją jedynie wrzucić do worka z napisem „dirty pleasure” i nie przyznawać się nikomu, że skusiłem się dobrowolnie na jej zakup. Jeśli ktoś szuka dobrych gier na licencji seriali, powinien raczej zainteresować się ofertą wydawnictwa Gale Force Nine.

Plusy:

  • Bardzo szybka rozgrywka.
  • Proste zasady.
  • Rozdania są na tyle krótkie, że można rozegrać kilka „odcinków”, czekając na zamówienie w pubie.
  • Gra posiada kilka wariantów rozgrywki, w tym kooperacyjny oraz rywalizacyjny.
  • Dobra jakość wykonania.
  • Pokerowe żetony, które miło poobracać w palcach.

Wady:

  • Ogromna losowość w dociągu kart oraz próbie odnalezienia mordercy.
  • Praktycznie brak interakcji między graczami.
  • Niewiele gry w grze. To raczej gadżet dla fanów serialu niż pełnoprawna gra karciana.

 


Jeśli podoba się Wam ten blog i chcielibyście być na bieżąco albo zerknąć za kulisy powstawania artykułów, polubcie moją stronę na Facebooku.

Udostępnij
Tagi: Beckett & Castle, Castle & Beckett, Castle card game, Castle TV show, Castle: The Detective Card Game, Cryptozoic, Cryptozoic Entertainment, gra karciana, Kate Beckett, Richard Castle
https://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/80/2017/12/large.jpg 542 960 Krzysztof Szarawarski https://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/80/2017/07/CustodianofMecatolRex-head-3.png Krzysztof Szarawarski2017-12-07 11:49:152021-01-16 19:14:42Castle: The Detective Card Game – recenzja
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Hanafuda – historia kwiecistej talii cz. 2
„A jezioro damy tutaj…” – recenzja gry Projekt: Miasteczko
Wszystkie dzieci mają Bystre Główki
W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku – recenzja gry Space Ship Omega
Z wizytą w San Juan – recenzja gry karcianej Puerto Rico
Villages of Valeria – recenzja
Ascension: Year Two Collector’s Edition – recenzja
Twilight of the Gods: Age of Revelation – unboxing
https://www.facebook.com/KrMSzhttps://www.instagram.com/custodianofmecatolrex/https://twitter.com/KSzarawarskihttps://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/kontakt/

Krzysztof Szarawarski
Choć wyglądam młodo, pochodzę z pokolenia, które pamięta dobrze co łączyło ołówek z kasetą magnetofonową… Albo czym w ogóle była kaseta magnetofonowa ;) Przygodę z grami planszowymi zaczynałem jak wielu, od prostych tytułów, takich jak Super Farmer, Barykady. Później przyszedł czas na Gwiezdnego Kupca i Magię i Miecz przy której spędziłem masę czasu w latach 90-tych. Po dłuższej przerwie, powróciłem do gier planszowych w 2011r.. Do powrotu przyczynił się ponownie
Talisman Magii i Miecz. Od tamtej pory gry planszowe są moim głównym hobby, którym obecnie staram się zarazić moje dzieci. Na co dzień grywam we wszystkie rodzaje gier, choć do moich ulubionych gatunków należą strategie 4x w klimacie Sci-fi oraz gry wojenne. Doceniam jednak zalety gier euro, więc będę także o nich pisał od czasu do czasu...

Custodian of Mecatol Rex

ODWIEDŹ KONIECZNIE:




NAJNOWSZE WPISY

  • 10 Days in the USA – recenzja30 sierpnia 2019 - 07:00
  • Wirus 2: Ewolucja – recenzja rozszerzenia do gry Wirus!27 sierpnia 2019 - 07:00
  • Wirus – recenzja Kasi26 sierpnia 2019 - 15:05
  • Projekt Manhattan – recenzja28 lipca 2019 - 19:38
  • Tikal – recenzja26 lipca 2019 - 07:00
  • Testowane na dzieciach #3 – małe, szwajcarskie gry22 lipca 2019 - 07:00
  • Sojusz wykuty w lochu – pierwsze wrażenia z rozgrywki w Dungeon Alliance19 lipca 2019 - 09:57
  • Szarlatani z Pasikurowic – recenzja18 lipca 2019 - 11:01
  • Fudżi – recenzja10 lipca 2019 - 09:44
  • Small Star Empires – recenzja3 lipca 2019 - 07:00
  • Gra miesiąca – Czerwiec 20191 lipca 2019 - 12:00
  • Dungeons & Dragons 5 edycja – recenzja zestawu startowego13 czerwca 2019 - 10:47
  • Blackout Hongkong – recenzja11 czerwca 2019 - 07:00
  • Gra miesiąca – Maj 201910 czerwca 2019 - 11:50
  • Paperback – recenzja7 czerwca 2019 - 07:00

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Nasza ekipa
  • Współpraca
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (8)
  • czerwiec 2019 (5)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (8)
  • marzec 2019 (15)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (9)
  • grudzień 2018 (7)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (10)
  • wrzesień 2018 (8)
  • sierpień 2018 (6)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (9)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (5)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (4)
  • styczeń 2018 (10)
  • grudzień 2017 (13)
  • listopad 2017 (12)
  • październik 2017 (16)
  • wrzesień 2017 (11)
  • sierpień 2017 (13)
  • lipiec 2017 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Custodian of Mecatol Rex | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Klasyczne talie Trefl dobrym sposobem na naukę Link to: Klasyczne talie Trefl dobrym sposobem na naukę Klasyczne talie Trefl dobrym sposobem na naukę Link to: …Bellum Gloriosum – recenzja Twilight Imperium 4 Link to: …Bellum Gloriosum – recenzja Twilight Imperium 4 …Bellum Gloriosum – recenzja Twilight Imperium 4
Scroll to top Scroll to top Scroll to top