• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Custodian of Mecatol Rex
  • Nasza ekipa
  • Recenzje
  • Blog
  • Felietony
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Tiny Epic Quest – unboxing

19 sierpnia 2017/3 komentarze/w Recenzja/Autor Krzysztof Szarawarski

Dziś przyjrzymy się Tiny Epic Quest – najnowszej grze studia Gamelyn Games, która dotarła do mnie kilka dni temu z Kickstartera. Tiny Epic Quest, lub TEQ to piąta odsłona w serii kompaktowych gier planszowych. Zamysłem autorów serii jest zmieścić jak najwięcej elementów, ciekawych mechanik i wrażeń jakie dostarcza granie w „dużą grę” w jak najmniejszym opakowaniu. Wydawca z każdą kolejną odsłoną tej serii zaskakuje nas nie tyle coraz ciekawszymi pod względem mechaniki mini-grami, co podnosi jakość ich wykonania i raczy nas za każdym razem inną tematyką, aby trafić do jak najszerszego grona odbiorców.

Front pudełka
Edycje deluxe serii Tiny Epic są ekskluzywne dla Kickstartera
Tył pudełka

Pudełko jest kompaktowe, wykonane z solidnej tektury, a w istotnych miejscach na froncie – jak napisy czy postacie, dodatkowo pokryte jest połyskującą folią. Infografika umieszczona na boku pudełka informuje nas o proponowanym wieku i liczbie graczy, którzy mogą wziąć udział w rozgrywce oraz o spodziewanym czasie jaki powinna zając jedna partia.

Na odwrocie znajdziemy informację o zawartości, zarys fabularny oraz zdjęcie prezentujące grę po rozłożeniu. Jest także wyróżniona informacja iż w grze występują ITEMeeple, o których więcej będziecie mogli przeczytać w mojej recenzji gry. Pomimo swego małego rozmiaru (18 x 12 x 4 cm), pudełeczko nie jest lekkie a przy próbie potrząśnięcia, nie słychać aby cokolwiek przemieszczało się w środku. Całość wywiera bardzo przyjemne wrażenie i ma się poczucie trzymania w rękach ekskluzywnego produktu. Przystąpmy zatem do otwarcia pudełka:

Widzimy że przestrzeń w pudełku zagospodarowana jest w całości, pod instrukcją, która dosłownie zrównuje się z krawędzią pudełka kryją się liczne woreczki zawierające elementy gry: talie kart, kafle planszy, żetony, ITEMeeple oraz kości.

wszystkie elementy gry

Po rozłożeniu wszystkich elementów, nawet przed wyjęciem ich z woreczków przyjemnie patrzy się na grę. Wszystkie elementy są bardzo kolorowe oraz zapakowane w solidne woreczki strunowe, zapoiegające uszkodzeniom. Wydawca zadbał nawet o to, aby wnętrze pudełka przyozdabiały grafiki z gry:

Instrukcja do gry zawiera 24 strony. Jest zatem dłuższa od instrukcji, jakie znajdziemy w pozostałych odsłonach serii. Wydana jest na papierze kredowym i jest przyjemna w dotyku. W środku znajduje się sporo tekstu wspartego licznymi przykładami w postaci czytelnych zdjęć i grafik.

Karty w grze występują w dwóch rozmiarach. Z większych, przypominających wymiarem pocztówkę, układać będziemy planszę. Są one obustronne, z jasną grafiką na awersie, oraz ciemniejszą grafiką na rewersie, używaną podczas rozgrywki w jeden z wariantów gry.

W tym samym formacie wykonano planszetki graczy oraz planszetki wspólne tj. tor rund gry czy kartę Magii

Mniejsza talia to karty w formacie standard CCG (63.5 x 88 mm) i w jej składzie znajdziemy 24 karty zadań, 4 karty przygód oraz 5 kart monumentów. Należy wspomnieć że wszystkie karty w grze wykonane są ze wytrzymałej tektury a ich powierzchnia zawiera siatkę drobnych nakłuć, dzięki czemu karty łatwiej się tasują. Jest to tzw. technika air-cushion, stosowana w wysokiej klasy kartach pokerowych.

W grze wykorzystywać będziemy także wiele rodzajów wskaźników, które zostały przedtawione w formie ładnie pomalowanych drewienek czy wykonanych z dużą dokładnością tekturowych znaczników i żetonów oraz kości do gry.

Głównym jednak elementem, który stanowi nowość zarówno w serii Tiny Epic jak i na rynku gier planszowych są tzw. ITEMeeple. To znane z gier euro figurki przedstawiające postaci graczy, którym można dołączyć elementy wyposażenia niezbędnego w podróży. Figurki wykonane są z plastiku i zawierają dwa otwory w które wkładać będziemy sprzęt i przedmioty w trakcie rozgrywki. Wszystkie figurki oraz przedmioty odlane są z dużą precyzją a kolory figurek utrzymane są w żywej tonacji.

Producent gry, znany z dbałości o szczegóły dołączył tekturowy stojak, na którym będziemy mogli umieścić oręż oraz przedmioty. Jest to bardzo klimatyczne rozwiązanie, jednakże mało praktyczne, gdyż można łatwo uszkodzić drobno odlane figurki przedmiotów próbując je wcisnąć w otwory na stojaku. Dla tych, którzy nie boją się ryzyka uszkodzenia elementów, stojak na pewno bardzo pozytywnie wpłynie na estetykę i odbiór gry w trakcie rozgrywki.

Prezentowana tu przeze mnie wersja Deluxe nieznacznie różni się od tej, która będzie dostępna w regularnej sprzedaży. W moim egzemplarzu bowiem, przeznaczonym dla osób, które wsparły grę poprzez Kickstarter, wydawca dołączył mikro-rozszerzenie o nazwie Quest for the Golden Mushrooms, zawierające trzy dodatkowe elementy mapy, siedem drewnianych znaczników grzybo-ludzi w kolorze złotym oraz instrukcję. Dodatek ten nie będzie dostępny w sklepowej wersji gry, aczkolwiek Gamelyn Games zapewniają że za jakiś czas będzie można go nabyć w sklepie BGG lub bezpośrednio ze strony wydawcy.

Muszę się Wam przyznać, że nie mogę wyjść z podziwu, iż wszystko co widać na zdjęciu udało się zmieścić w tak małym opakowaniu. Biorąc pod uwagę ilość elementów, jest to chyba najbardziej rozbudowana gra w serii. O tym, czy jest ona grą dobrą będziecie mogli przeczytać już wkrótce w mojej recenzji 🙂


Jeśli podoba się Wam ten blog i chcielibyście być na bieżąco albo zerknąć za kulisy powstawania artykułów, polubcie moją stronę na Facebooku.

Udostępnij
Tagi: Board Game, boardgamegeek, Deluxe edition, Gamelyn Games, Gra Planszowa, ITEMeeple, Itemeeples, Kickstarter, Scott Almes, TEQ, Tiny Epic Quest
https://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/80/2017/08/pic3120755_lg.jpg 742 1024 Krzysztof Szarawarski https://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/80/2017/07/CustodianofMecatolRex-head-3.png Krzysztof Szarawarski2017-08-19 20:05:002021-01-16 19:15:19Tiny Epic Quest – unboxing
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Ci wspaniali wynalazcy w swych niesamowitych maszynach – recenzja Odlotowego Wyścigu
Drapacze chmur na planszy – recenzja gry Manhattan
W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku – recenzja gry Space Ship Omega
Nemo’s War second edition – recenzja
Moje osobiste TOP 10 gier – część druga
Kroniki Zbrodni – recenzja
Turysta w Rzymie – recenzja
Przegląd serii Tiny Epic
https://www.facebook.com/KrMSzhttps://www.instagram.com/custodianofmecatolrex/https://twitter.com/KSzarawarskihttps://custodianofmecatolrex.znadplanszy.pl/kontakt/

Krzysztof Szarawarski
Choć wyglądam młodo, pochodzę z pokolenia, które pamięta dobrze co łączyło ołówek z kasetą magnetofonową… Albo czym w ogóle była kaseta magnetofonowa ;) Przygodę z grami planszowymi zaczynałem jak wielu, od prostych tytułów, takich jak Super Farmer, Barykady. Później przyszedł czas na Gwiezdnego Kupca i Magię i Miecz przy której spędziłem masę czasu w latach 90-tych. Po dłuższej przerwie, powróciłem do gier planszowych w 2011r.. Do powrotu przyczynił się ponownie
Talisman Magii i Miecz. Od tamtej pory gry planszowe są moim głównym hobby, którym obecnie staram się zarazić moje dzieci. Na co dzień grywam we wszystkie rodzaje gier, choć do moich ulubionych gatunków należą strategie 4x w klimacie Sci-fi oraz gry wojenne. Doceniam jednak zalety gier euro, więc będę także o nich pisał od czasu do czasu...

Custodian of Mecatol Rex

ODWIEDŹ KONIECZNIE:




NAJNOWSZE WPISY

  • 10 Days in the USA – recenzja30 sierpnia 2019 - 07:00
  • Wirus 2: Ewolucja – recenzja rozszerzenia do gry Wirus!27 sierpnia 2019 - 07:00
  • Wirus – recenzja Kasi26 sierpnia 2019 - 15:05
  • Projekt Manhattan – recenzja28 lipca 2019 - 19:38
  • Tikal – recenzja26 lipca 2019 - 07:00
  • Testowane na dzieciach #3 – małe, szwajcarskie gry22 lipca 2019 - 07:00
  • Sojusz wykuty w lochu – pierwsze wrażenia z rozgrywki w Dungeon Alliance19 lipca 2019 - 09:57
  • Szarlatani z Pasikurowic – recenzja18 lipca 2019 - 11:01
  • Fudżi – recenzja10 lipca 2019 - 09:44
  • Small Star Empires – recenzja3 lipca 2019 - 07:00
  • Gra miesiąca – Czerwiec 20191 lipca 2019 - 12:00
  • Dungeons & Dragons 5 edycja – recenzja zestawu startowego13 czerwca 2019 - 10:47
  • Blackout Hongkong – recenzja11 czerwca 2019 - 07:00
  • Gra miesiąca – Maj 201910 czerwca 2019 - 11:50
  • Paperback – recenzja7 czerwca 2019 - 07:00

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Nasza ekipa
  • Współpraca
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (8)
  • czerwiec 2019 (5)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (8)
  • marzec 2019 (15)
  • luty 2019 (10)
  • styczeń 2019 (9)
  • grudzień 2018 (7)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (10)
  • wrzesień 2018 (8)
  • sierpień 2018 (6)
  • lipiec 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (9)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (5)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (4)
  • styczeń 2018 (10)
  • grudzień 2017 (13)
  • listopad 2017 (12)
  • październik 2017 (16)
  • wrzesień 2017 (11)
  • sierpień 2017 (13)
  • lipiec 2017 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Custodian of Mecatol Rex | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Twilight Imperium 4 – kompleksowe omówienie zmian w zasadach Link to: Twilight Imperium 4 – kompleksowe omówienie zmian w zasadach Twilight Imperium 4 – kompleksowe omówienie zmian w zasadach Link to: Poradnik planszomaniaka #1 – omijanie Bramkarza Link to: Poradnik planszomaniaka #1 – omijanie Bramkarza Poradnik planszomaniaka #1 – omijanie Bramkarza
Scroll to top Scroll to top Scroll to top