Wpisy

10 Days in the USA – recenzja

W dalszych planach na przyszłość mam dwumiesięczną wycieczkę kamperem po Stanach Zjednoczonych. Mam zarys planu, trasy i miejsc, które chcę zobaczyć. 10 dni to trochę za mało, aby pomieścić wszystkie punkty mojego programu zwiedzania, ale zawsze to jakiś początek. W związku z tym pierwsza styczność z grą „10 days in the USA” wywołała szeroki uśmiech na mojej twarzy i zachęciła mnie do dalszego zapoznania się z tym tytułem. Czytaj dalej

Tikal – recenzja

Najlepszą weryfikacją dla gier jest szeroko rozumiany upływ czasu, który pomaga byśmy ochłonęli po uderzeniu świeżości bijącej z nowo otwartego pudełka. Wszyscy przecież wiemy, jak liczna jest grupa gier, którymi recenzenci zachwycają się zaraz po ich wydaniu, a miesiąc później jest już o nich zupełnie cicho. Są też gry, które zamawiamy w preorderze, odliczamy dni do premiery, z wypiekami na twarzy czytamy instrukcje, gramy raz, czasem drugi, a później trafiają na półkę zwaną “może jeszcze kiedyś”.

Niestety taki los czeka większość gier. Przy widocznej na rynku tendencji, przy setkach tytułów wydawanych każdego roku, większość skazana jest na zapomnienie, a swoje pięć minut mogą świętować tylko na krótko po premierze. Dlatego też warto zwrócić uwagę na gry, które mimo lat na karku cały czas są wspominane i co ważne, lądują na stołach. Posłuchajcie zatem jak Tikal, gra z 1999 roku radzi sobie 20 lat po premierze. Czytaj dalej

Sojusz wykuty w lochu – pierwsze wrażenia z rozgrywki w Dungeon Alliance

Kilka dni temu zagraliśmy naszą pierwszą partię w Dungeon Alliance grę wydawnictwa Quixotic Games, która niedawno zaczęła docierać do wspierających z platformy Kickstarter, gdzie kilka miesięcy wcześniej odbyła się zbiórka na wydanie jej najnowszej, drugiej edycji. Z tej okazji zapraszam na krótki opis moich pierwszych wrażeń z rozgrywki! Czytaj dalej

Zamki Burgundii – recenzja

„Zamki Burgundii” to jedna z tych gier, o których wiele słyszałam, ale nigdy nie miałam możliwości nawet rzucić okiem na czyjąś rozgrywkę. Każda osoba znająca ten tytuł mówiła, że to takie „must have” dla fanów Felda. Kilka jego tytułów miałam okazję wypróbować i całkiem dobrze trafiły w mój gust, więc z niecierpliwością zasiadłam do stołu. Księciem z Burgundii jeszcze nie miałam okazji być, natomiast budowałam już zamki, pastwiska i kopalnie. Bez zbędnej skromności mogę powiedzieć, że czułam się na siłach udźwignąć budowę kolejnych włości w mojej kolekcji. Czytaj dalej

Wodny Szlak – recenzja

Macie tak czasem, że słyszycie o premierze jakiejś gry, ale wszystkie informacje mijają was i spływają jak woda po kaczce? Ja miałem tak z Wodnym Szlakiem. Fox Games dość wcześnie zaczęło bombardować newsami na facebooku, ale muszę przyznać, że przechodziłem obok nich dość obojętnie i zostawało mi w głowie jedynie to, że taka gra ma się ukazać. A później spotkałem tę grę w sklepie, w dniu jej dostawy, kiedy przemiły Pan dopiero rozcinał folię zabezpieczającą by zacząć zdejmować pudełka z palety i układać na półce. To był impuls. Biorę. Nawet nie odwróciłem pudełka by zobaczyć z czym to się je – na ilu graczy, na ile minut. Biorąc grę jeszcze z palety (ciekawe uczucie) moją uwagę zwróciło hasło na okładce – rodzinna gra kafelkowa. Pierwsza myśl – Carcassonne. Moja żona uwielbia Carcassonne, a wiecie że zaplusowanie u żony to rzecz ważna. Zdecydowałem, biorę, kasa, terminal, karta, biiip, “do zobaczenia”, odpalam auto i jadę do domu zebrać pochwały za udany prezent…

Czytaj dalej

Ganges – recenzja

Kultury orientalne już od wieków fascynowały ludzi mieszkających na Starym Kontynencie. O ile Chiny czy Japonia są przeciętnym ludziom już dobrze znane za sprawą książek, filmów, mediów, a ostatnio również gier planszowych, tak pozostałe kraje leżące w środkowej lub wschodniej Azji nadal pozostają dla nas zagadkowe. W związku z tym z zaciekawieniem śledziłem doniesienia o Gangesie – grze rozgrywającej się w siedemnastowiecznych Indiach. Czy za jej sprawą uda nam się nauczyć czegoś o hinduskiej kulturze oraz czy ta nauka okaże się przyjemna?

Czytaj dalej

Śniadanie na skraju nieba – recenzja gry Nowy Jork 1901

Kilka miesięcy temu odwiedziliśmy Nowy York z dawnych lat, podziwiając zawartość pudełka gry, którą przekazało mi do recenzji wydawnictwo Bard. Dziś wybierzemy się w podróż do epoki stanowiącej świt współczesnego Manhattanu. W jej trakcie przypadnie nam udział we wznoszeniu najwyższych drapaczy chmur tworzących panoramę Nowego Yorku, jaką znamy obecnie. Czy staniecie na wysokości zadania, przyczyniając się do ukształtowania największej metropolii świata? Czytaj dalej