Wpisy

Gwiezdny Fluxx – recenzja zwariowanej karcianki od Black Monk Games

Kto z nas za młodu nie oglądał kosmicznych przygód, w których szlachetni ziemianie walczyli ze zbuntowanymi robotami, napotykali obce formy życia czy też nękały ich śmiertelnie groźne awarie statku kosmicznego? W takie właśnie klimaty uderza Gwiezdny Fluxx – dynamiczna gra karciana. Tempo akcji jest mordercze, a reguły… cały czas ewoluują! Czytaj więcej

Wirus – recenzja

Wirusy występują naturalnie w przyrodzie, ale od czasu pojawienia się zorganizowanej nauki mogą także powstawać w laboratoriach – najczęściej medycznych lub wojskowych. Czasem też uda się je wyhodować jakiejś organizacji terrorystycznej. Do której z tych kategorii zalicza się szpital w Leśnej Dziurze? Tego nie podano. Można więc podejrzewać, że chodzi o tajne laboratorium działające pod przykrywką odstraszającej odległymi terminami wizyt placówki NFZ. Jakkolwiek by nie było, pewnego dnia pracujący tam stażyści odkrywają, że pojemniki z próbkami śmiertelnie groźnych wirusów są puste. Co to oznacza…? Ano tyle, że należy stawić czoła epidemii. Komu się to uda, zyska uznanie i granty. Przegrany trafi natomiast w ręce odpowiednich służb. Jakich? To również ściśle tajne. Czytaj więcej

Nowy Jork 1901 – unboxing

Nowy York, zwany także Dużym Jabłkiem oraz Miastem, które nigdy nie zasypia jest nie tylko jedną z największych ludzkich metropolii co skupiskiem kultury, transportu i handlu wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Choć historia miasta sięga 1524 roku, jego współczesny kształt uformował się u schyłku XIX i XX wieku, gdy granice miejskie poszerzono m.in. o dzielnice Brooklyn i Manhattan. Był to także okres największego wzrostu inwestycji w nieruchomości, a pośród nich także w nowy rodzaj budynków – drapacze chmur. To właśnie do tych czasów zabiera nas akcja gry Nowy York 1901, której poświęcę dzisiejszy unboxing. Zapraszam do lektury ! Czytaj więcej

Zamki Caladale – recenzja

W dawno zapomnianych czasach, Królestwo Caladale zamieszkiwały trzy magiczne nacje: czarodzieje, wróżki i gnomy. Rasy te obdarzone były umiejętnością władania potężną magią pozwalającą im przemieszczać całe góry, lecz koegzystowały ze sobą w pokoju, zamieszkując w przepięknych zamkach. Pewnego dnia jednak, gdy mieszkańców zaczarowanego królestwa zbudził świt, odkryli oni, że wszystkie ich zamki legły w gruzach, a fragmenty ich siedzib rozrzucone zostały po całej krainie. Ktoś tej feralnej nocy rzucił zaklęcie, które kompletnie wymknęło się spod kontroli, niszcząc przepiękne zamki władających magią ras. Gracze-magowie staną więc przed zadaniem przywrócenia chwały królestwu. Używając swych magicznych umiejętności, będą musieli zebrać porozrzucane kawałki wież i murów, aby odbudować sswe siedziby! Czytaj więcej

Atak Zombie – recenzja

W ostatnim czasie pojawia się wiele gier, w których motywem przewodnim są zombie. Gdy pojawiła się możliwość zrecenzowania opartego o tę samą tematykę Ataku Zombie, byłem ciekaw czy uda jej się czymś mnie zaskoczyć. Fakt, że jej twórcą jest Piotr Pieńkowski, dla którego jest to debiutancka gra pozwalał liczyć, że tak się właśnie stanie. Często nowi autorzy mają zupełnie świeże i innowacyjne pomysły, dzięki którym ich dzieła wyróżniają się na rynku. Czy wobec tego tym razem również tak się stanie, czy raczej będzie to wyjątek potwierdzający regułę? Czytaj więcej

Przypowieść o dwóch wieprzach – recenzja gry Podrzuć Świnie

Nie tak dawno, będąc w salonie prasowym jednej ze znanych w naszym kraju sieci handlowych, przechodząc obok półki z grami stanąłem jak wryty i zrobiłem w tył zwrot, bo coś przykuło moją uwagę. Z początku nie wierzyłem własnym oczom, ale to była ona! Oto na półce przede mną stał rząd ładnie ułożonych egzemplarzy gry, w którą grałem w dzieciństwie – Pass the Pigs, czyli Podrzuć Świnie. Jak można się domyślić, dałem się ponieść nostalgii, złapałem swój egzemplarz i z głupawym uśmiechem na twarzy powędrowałem żwawym krokiem w stronę kas, wspominając z nostalgią rozgrywki sprzed prawie 20 lat. Ale czy ta prosta wariacja gry w kości wytrzymała próbę czasu? Czy wciąż jest to tak dobra gra, jaką ją pamiętam z dziecięcych lat? Zapraszam do dalszej lektury tekstu w którym miłe wspomnienia poddane są konfrontacji z twardą rzeczywistością. Czytaj więcej

Who let the dogs out !? – recenzja The Bark Side

Włochate psiaki sieją spustoszenie na Barker Street! Czy to z lęku czy radości, napędzane instynktem lub czystą głupotą, najlepsi przyjaciele człowieka obracają w perzynę wszystko co stanie na ich drodze… Czy psoty naszego pupila sprowadzą na manowce okoliczne psy? Czy da się złapać na gorącym uczynku przez naszego właściciela ? Czytajcie dalej aby się o tym przekonać !

Czytaj więcej

Na krowim szlaku do Kansas City – recenzja Great Western Trail

Okres dzieciństwa każdy z nas wspomina z pewnym sentymentem. Czasy, kiedy wychodziło się na podwórko i wracało do domu, gdy tylko na Jedynce zaczynała się wieczorynka już nie wrócą, jednak wspomnienia z tamtych lat pozostają wciąż żywe. W końcu każdy jako dziecko marzył o podróży w czasie, locie statkiem kosmicznym, czy też staniu się chociaż na jeden dzień szeryfem z westernu. Dziki Zachód, saloony, kolej z dziesiątkami wagonów wypełnionych krowami mknąca przez pustynne krajobrazy. Ile razy trafiliśmy podczas naszych młodzieńczych zabaw do wioski Indian, w której tipi mieściły się w krzakach a pióropusze na potrzeby zabawy zrobione były z liści. Brzmi znajomo? W takim razie koniecznie przeczytaj o grze, która zabierze Cię w podróż na prerię i sprawi, że zabawa w kowbojów i Indian powróci w znacznie lepszym wydaniu. Czytaj więcej

Ascension: Year Two Collector’s Edition – recenzja

Zły bóg Samael został pokonany, lecz nie od razu zdano sobie sprawę z tego, że jego upadek nie oznaczał końca zagrożenia. Zaczęło się od nocnych koszmarów, które nękały dzieci lecz wkrótce skowyt umęczonych dusz dosięgnął także dorosłych… na jawie. Ktoś zachwiał równowagą pomiędzy światem żywych i umarłych, a jeśli prawda szybko nie zostanie odkryta, świat Vigil czeka prawdziwy Sztorm Dusz! Czytaj więcej

Lords of Hellas – recenzja

W ubiegłym roku niewielkie polskie wydawnictwo z Wrocławia, Awaken Realms, wzięło Kickstarter szturmem, zbierając zawrotną kwotę 1,717,792 GBP, co w przeliczeniu daje nieco ponad osiem milionów złotych. Był to ogromny sukces i duma dla Polaków, a sama zebrana kwota porównywalna jest do sum, jakie osiągają na Kickstarterze największe zagraniczne wydawnictwa, tj. Cool Mini or Not. Grą, która odniosła ten sukces jest Lords of Hellas – gra strategiczna, której akcja rozgrywa się w starożytnej Grecji, gdzie mity, magia i technologia przeplatają się, bohaterowie dokonują legendarnych czynów, a gracze prowadzą do walki całe armie, starając się przejąć władzę nad Helladami. Ale czy gra, która wygenerowała tak ogromny hype jest w stanie dostarczyć tego, co obiecywali jej autorzy? I czy w pudełku, poza pokaźnych rozmiarów figurkami, znajdziemy dobrą grę, przy której można dobrze spędzić czas? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w dalszej części niniejszego tekstu!

Czytaj więcej