Wpisy

Kości Obfitości – recenzja

Bywają tacy, którzy lubią spędzać wakacje w tropikach. Są też ci, którym nic nie sprawi większej przyjemności, co wakacje spędzone na RODOS – Rodzinnych Ogródkach Działkowych Ogrodzonych Siatką. Tylko tam bowiem mogą oni śmiało nie wciągać brzucha, paradować w zeszłorocznym stroju kąpielowym i oddawać się błogiej uprawie niewielkiej grządki, na której od pokoleń wzrastają wzbudzające zazdrość wszystkich sąsiadów warzywa… A i czasem znajdzie się świnka, którą także można utuczyć! Czytaj więcej

Gra towarzyska Kieszonkowy Bystrzak – zabawa nie tylko dla dzieci!

Na pierwszy rzut oka „Kieszonkowy Bystrzak” może u planszówkowych wyjadaczy wzbudzić uśmiech politowania – małe pudełeczko, na okładce głowa postaci jak z kreskówki dla młodszych, a w komiksowym dymku nazwa gry. Jednak gdy taki wyjadacz zostanie poproszony o podanie warzywa na literę „H”, mina może mu zrzednąć. A im więcej pytań, tym człowiek jest coraz mniej pewien swojej inteligencji. Czytaj więcej

W górę rzeki – recenzja gry Upstream

Wzbicie się w powietrze nie zawsze wymaga skrzydeł, ale kto z nas na co dzień zdaje sobie sprawę, że do tej czynności równie dobrze nadają się płetwy? Istnieje jednak pewna grupa ryb, która właśnie za ich pomocą spędzają sporą ilość czasu w powietrzu, wyskakując z wody nawet kilkadziesiąt razy na minutę, wzbijając się za każdym razem nawet na wysokość do trzech metrów! Pokonują w ten sposób liczne przeszkody, płynąc pod prąd, gdyż kierowane silnym instynktem rozrodczym zmierzają do miejsca swego pochodzenia. Mowa tu o łososiach, które choć na co dzień pływają w oceanach, każdej wiosny przebywają nawet tysiące mil, by złożyć jaja w tarliskach z których same pochodzą. Ale czy tak nietypową tematykę da się przełożyć na język gier planszowych? Hiszpańskie wydawnictwo 2 Tomatoes podjęło się tego zadania w grze Upstream. O tym jak ta próba im wyszła dowiecie się z dalszej części tekstu! Czytaj więcej

Gwiezdny Fluxx – recenzja zwariowanej karcianki od Black Monk Games

Kto z nas za młodu nie oglądał kosmicznych przygód, w których szlachetni ziemianie walczyli ze zbuntowanymi robotami, napotykali obce formy życia czy też nękały ich śmiertelnie groźne awarie statku kosmicznego? W takie właśnie klimaty uderza Gwiezdny Fluxx – dynamiczna gra karciana. Tempo akcji jest mordercze, a reguły… cały czas ewoluują! Czytaj więcej

Wirus – recenzja

Wirusy występują naturalnie w przyrodzie, ale od czasu pojawienia się zorganizowanej nauki mogą także powstawać w laboratoriach – najczęściej medycznych lub wojskowych. Czasem też uda się je wyhodować jakiejś organizacji terrorystycznej. Do której z tych kategorii zalicza się szpital w Leśnej Dziurze? Tego nie podano. Można więc podejrzewać, że chodzi o tajne laboratorium działające pod przykrywką odstraszającej odległymi terminami wizyt placówki NFZ. Jakkolwiek by nie było, pewnego dnia pracujący tam stażyści odkrywają, że pojemniki z próbkami śmiertelnie groźnych wirusów są puste. Co to oznacza…? Ano tyle, że należy stawić czoła epidemii. Komu się to uda, zyska uznanie i granty. Przegrany trafi natomiast w ręce odpowiednich służb. Jakich? To również ściśle tajne. Czytaj więcej

Nowy Jork 1901 – unboxing

Nowy York, zwany także Dużym Jabłkiem oraz Miastem, które nigdy nie zasypia jest nie tylko jedną z największych ludzkich metropolii co skupiskiem kultury, transportu i handlu wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Choć historia miasta sięga 1524 roku, jego współczesny kształt uformował się u schyłku XIX i XX wieku, gdy granice miejskie poszerzono m.in. o dzielnice Brooklyn i Manhattan. Był to także okres największego wzrostu inwestycji w nieruchomości, a pośród nich także w nowy rodzaj budynków – drapacze chmur. To właśnie do tych czasów zabiera nas akcja gry Nowy York 1901, której poświęcę dzisiejszy unboxing. Zapraszam do lektury ! Czytaj więcej

Zamki Caladale – recenzja

W dawno zapomnianych czasach, Królestwo Caladale zamieszkiwały trzy magiczne nacje: czarodzieje, wróżki i gnomy. Rasy te obdarzone były umiejętnością władania potężną magią pozwalającą im przemieszczać całe góry, lecz koegzystowały ze sobą w pokoju, zamieszkując w przepięknych zamkach. Pewnego dnia jednak, gdy mieszkańców zaczarowanego królestwa zbudził świt, odkryli oni, że wszystkie ich zamki legły w gruzach, a fragmenty ich siedzib rozrzucone zostały po całej krainie. Ktoś tej feralnej nocy rzucił zaklęcie, które kompletnie wymknęło się spod kontroli, niszcząc przepiękne zamki władających magią ras. Gracze-magowie staną więc przed zadaniem przywrócenia chwały królestwu. Używając swych magicznych umiejętności, będą musieli zebrać porozrzucane kawałki wież i murów, aby odbudować sswe siedziby! Czytaj więcej

Atak Zombie – recenzja

W ostatnim czasie pojawia się wiele gier, w których motywem przewodnim są zombie. Gdy pojawiła się możliwość zrecenzowania opartego o tę samą tematykę Ataku Zombie, byłem ciekaw czy uda jej się czymś mnie zaskoczyć. Fakt, że jej twórcą jest Piotr Pieńkowski, dla którego jest to debiutancka gra pozwalał liczyć, że tak się właśnie stanie. Często nowi autorzy mają zupełnie świeże i innowacyjne pomysły, dzięki którym ich dzieła wyróżniają się na rynku. Czy wobec tego tym razem również tak się stanie, czy raczej będzie to wyjątek potwierdzający regułę? Czytaj więcej

Przypowieść o dwóch wieprzach – recenzja gry Podrzuć Świnie

Nie tak dawno, będąc w salonie prasowym jednej ze znanych w naszym kraju sieci handlowych, przechodząc obok półki z grami stanąłem jak wryty i zrobiłem w tył zwrot, bo coś przykuło moją uwagę. Z początku nie wierzyłem własnym oczom, ale to była ona! Oto na półce przede mną stał rząd ładnie ułożonych egzemplarzy gry, w którą grałem w dzieciństwie – Pass the Pigs, czyli Podrzuć Świnie. Jak można się domyślić, dałem się ponieść nostalgii, złapałem swój egzemplarz i z głupawym uśmiechem na twarzy powędrowałem żwawym krokiem w stronę kas, wspominając z nostalgią rozgrywki sprzed prawie 20 lat. Ale czy ta prosta wariacja gry w kości wytrzymała próbę czasu? Czy wciąż jest to tak dobra gra, jaką ją pamiętam z dziecięcych lat? Zapraszam do dalszej lektury tekstu w którym miłe wspomnienia poddane są konfrontacji z twardą rzeczywistością. Czytaj więcej

Who let the dogs out !? – recenzja The Bark Side

Włochate psiaki sieją spustoszenie na Barker Street! Czy to z lęku czy radości, napędzane instynktem lub czystą głupotą, najlepsi przyjaciele człowieka obracają w perzynę wszystko co stanie na ich drodze… Czy psoty naszego pupila sprowadzą na manowce okoliczne psy? Czy da się złapać na gorącym uczynku przez naszego właściciela ? Czytajcie dalej aby się o tym przekonać !

Czytaj więcej